Ratunku!
Tylko ja słucham zbioru chłamu zewsząd. No to może wrzucę kilkoro ulubionych wykonawców (jasne, kilkoro...):
- Lady Gaga, czyli cały pop świata

- Colbie Callait - trochę melancholii.
- Gaba Kulka - śmiechowa.
- Miley Cyrus, generalnie to We belong to music i Party in the USA, inne słabiej znoszę.
- Queen, The Rolling Stones - trochę klasyki nad klasykami.
- Aretha Franklin, lubię muzykę z tamtych lat. Modę też ;]
No, to tak w skrócie
